Witam serdecznie na moim blogu i zapraszam do lektury.

- Zapewniam – nudno nie będzie!!! fot. Tony Cappucino
Jak to często w życiu bywa, motorem sprawczym całego zdarzenia jest kobieta. Żaden tam kaszalot, tylko moja ukochana :) .Sam pewnie jeszcze długo nie zebrałbym się w sobie i ciągle bujałbym się po jakiś VI.1+ w Rzędkach.
Ance wystarczył jeden dzień mojej obecności w domu (a uwierzcie mi, że trudno o takie ostatnimi czasy), żeby namówić mnie na stoworzenie jasnego planu wspinaczkowego na ten rok. Z wyznaczeniem celów nie było większych problemów – one zawsze były i czekały, aż się wreszcie nimi zainteresuję. Ważniejsze było, że kilkoma prostymi słowami obudziła we mnie motywację, jakiej dawno nie czułem.
Tak też moimi rękami, ale głową mojego „menagera” powstał na papierze projekt „300% Normy”. Zainteresowanych kieruję do zakładki po prawej stronie, gdzie w dość górnolotny sposób opisuję na czym to wszystko ma polegać. Dla tych, których męczy ciężki styl i skomplikowana składnia zdań powiem w skrócie. Chodzi o wspinanie we Frankenjurze, w Ratikonie i w Patagonii. W jednym roku, na najtrudniejszych drogach. I to nie Chris Sharma ma się wspinać tylko ja- tak dla jasności.
Blog miał być jednym z elementów promocyjnych tego projektu. Chodziło o przyciągnięcie sponsorów. I choć wątpię, żeby była to kwestia bloga, to pojawili się tacy, którzy również uwierzyli w tą bajkę o wątłej postury chłopaku z Łodzi, co to ma ekstremalnie i w ogóle zajebiście się wspinać, a wszyscy będą chcieli być tacy ja on :) Dziękuję wam za tą wiarę – i pracuję nad tym, żebyście nie czuli się w niej osamotnieni :)
Wracając do bloga. Nie jestem najlepszy w lanserce, stąd też nie potrafiłbym stworzyć stronki, która miałaby na celu tylko lansowanie. Mimo bardzo srogiego i profesjonalnego zespołu redakcyjnego, uda mi się przemycić tu nie jedną głupotę. Mam nadzieję że najwięcej będzie jednak wpisów z wyjazdów. Wspinaczkowych lub około wspinaczkowych. Mam nadzieję, że nie przyjmie on formy jednostronnego wywodu i sprowokuje was do komentarzy. Sam nie jestem specjalistą od takowych, a cięta riposta znana mi jest jedynie z kawałów. Tym niemniej sposobów patrzenia na świat jest wiele, a do odważnych świat należy :)
Wielkie podziękowania również dla zespołu wspinanie.pl za stworzenie tej strony.
Do usłyszenia, napisania, zobaczenia.
Pozdrawiam
Adam








Rod
kanfor